Teledysk zrealizowany przez David Freymond'a dla amerykańsko-francuskiej grupy Hold Your Horses! zalicza się do klipów, które chcemy pokazać znajomym, mówiąc: zobacz-jakie-to-fajne. Pomysł na stworzenie "żywych obrazów" wydaje się prosty, jednak nad jego realizacją trzeba się nieźle napracować; znaleźć lub wykonać kostiumy i rekwizyty, dobrać odpowiednie światło, wykonać scenografię i odpowiedni makijaż (czy raczej body painting), itd. Pod tym względem teledysk robi wrażenie. Poza tym, został zrobiony z humorem, bez snobistycznego zadęcia czy odpychającego patosu. 25 przełomowych dla historii sztuki obrazów zostało "wiernie" zaaranżowanych - postaci śpiewają i grają. Wgląda na to, że zespół miał naprawdę niezły ubaw podczas kręcenia klipu.

